Wolne miejsca w zerówce i klasie pierwszej. Rekrutację uzupełniającą rozpoczynamy od 22 czerwca. Zapraszamy!



Wycieczka do Muzeum Ziemi w sprawozdaniach uczniów klas trzecich

Wycieczka do Muzeum Ziemi w sprawozdaniach uczniów klas trzecich.

 

Dnia 13 czerwca br. uczestnicy Koła Biologicznego pod opieką nauczycielki biologii - Pani Katarzyny Matyjewskiej wzięli udział w lekcji, która odbyła się w Muzeum Ziemi w Warszawie.

 Plik pdf do pobrania: tutaj (1,4MB)

Podczas wycieczki podziwialiśmy piękne wystawy zgromadzone w pięciu ogromnych salach. Zbiory muzealne w Muzeum Ziemi liczą obecnie ponad 180 tys. obiektów. Znajdują się wśród nich kolekcje minerałów i skał, meteorytów, kopalnej flory i fauny, pochodzących z terytorium Polski i innych regionów świata, a także cenne archiwalia z zakresu historii nauk o Ziemi. Duże wrażenie wywarł na nas wylew ogromnej muszli amonita.

W kolejnych salach pani przewodnik zaprezentowała bogate kolekcje bursztynu bałtyckiego i innych żywic kopalnych, które zaliczane są do największych tego typu zbiorów muzealnych na świecie. Podczas wycieczki dowiedzieliśmy się jak szerokie zastosowanie miał bursztyn. Ponadto w kolejnej sali muzealnej oglądaliśmy meteoryty. Niektóre z nich były wielkie, a inne miały wielkość ziaren piasku. Pani przewodnik opowiedziała nam, że są one bardzo ciężkie z powodu zawartego w nich metalu. Ostatnia do zwiedzania była sala z kośćmi pradawnych ssaków oraz fluorescencyjnymi kamieniami, które świeciły w różnych kolorach. Podczas tej interesującej wycieczki usłyszeliśmy o słoniu leśnym, który dawno, dawno temu żył na terenie obecnej Warszawy. Dla potwierdzenia tej historii pani przewodniczka pokazała nam kości kończyny tego niezwykłego stworzenia. Patrząc na ten fragment szkieletu mogliśmy wyobrazić sobie, że słoń leśny był ogromny, większy nawet od mamuta oraz od jakiegokolwiek gatunku słonia żyjącego w dzisiejszych czasach.

Lekcja muzealna z pewnością na długo zostanie w naszej pamięci. Dzięki wycieczce do Muzeum Ziemi mogliśmy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy oraz zobaczyć wspaniałe zbiory dziedzictwa geologicznego pochodzące z terytorium Polski.

 

Opracowała Joasia Rutkowska przy udziale Weroniki Duklanowskiej, Oli Perzyny, Matyldy Krajewskiej z klasy III C.

 

Wrażenia z wycieczki przedstawiła również Agata Goncikowska z klasy III A (opis poniżej).

Na początku zwiedzania Muzeum Ziemi Pani przewodnik przedstawiła nam podstawowe rodzaje skał: magmowe, osadowe i metamorficzne. Następnie pokazywała różne skały, a grupa rozpoznawała, jaki to rodzaj np. siarka, węgiel czy grafit. Dowiedzieliśmy się również, że sól może występować w różnych kolorach – nie tylko w zwyczajnym białym kolorze, lecz także w różowym (sól himalajska), zielonym, pomarańczowym, a nawet niebieskim.

W sali, w której były wystawione eksponaty z odciskami dawnych stworzeń wodnych np. trylobitów. Omówiliśmy początki Ziemi, jej procesy, ruchy lądów i ewolucję organizmów od komórki do człowieka.

Z pewnością dużo wrażeń na wszystkich wywarła wystawa z bursztynami, czyli żywicą, która wypływała podczas obrażeń mechanicznych drzew i w zastygniętej formie przetrwała do dzisiejszych czasów. Najbardziej prawdopodobną teorią jest to, że najwięcej jej wypłynęło podczas wybuchów wulkanicznych. Dlatego tak dużo owadów i pajęczaków nie zdążyło uciec od niebezpieczeństwa.   

Kiedyś bursztyny były stosowane w lecznictwie. W medycynie ludowej dym bursztynowych kadzidełek zabijał zarazki, a noszone na szyi korale miały zapobiegać bólom gardła i głowy oraz wzmacniać tarczycę. Ogrzane grudki bursztynu stosowało się do wyciągania z oczu ciał obcych. Utłuczony proszek zażywano jak tabakę, co miało oczyścić zatoki i pomóc w pozbyciu się kataru. Współczesna medycyna stosuje bursztyn jako nalewkę w leczeniu chorób tarczycy, gardła, przy chrypce i reumatyzmie. Bursztyn stosuje się również w jubilerstwie, czy przemyśle kosmetycznym (lakiery). Dzisiaj bursztyn występuje nie tylko w barwie żółtej, pomarańczowej, ale też i w czarnej. Niekiedy handlowcy sprzedają fałszywe bursztyny.

Jak rozpoznać  podróbkę od prawdziwego? Są na to trzy sposoby:

1.    Trzeba nadpalić bursztyn – jeśli jest prawdziwy to będzie pachniał intensywnie żywicą;

2.    Można go naelektryzować i sprawdzić czy przyciąga małe kartki papieru – jeżeli tak, to jest on prawdziwy;

3.    Należy przygotować wodę w szklance, a do niej nasypać soli. Jeśli bursztyn będzie się unosić, tzn., że jest prawdziwy, a jeśli pozostanie na dnie to oznaczać będzie to, że mamy do czynienia z fałszywym okazem.

Ostatnia sala w pierwszym budynku została poświęcona meteorytom. Ta wystawa jako jedyna została pokazana w ciemności. Celem tego było oddanie nastroju nieskończoności Wszechświata, którego Ziemia jest jedynie małą, nic nieznaczącą planetą, lecz w stosunku do jednostki jest on różnorodny i niezwykle interesujący.

Meteoryt, czyli skalne ciało niebieskie pochodzące z kosmosu, przy wchodzeniu w atmosferę pod wpływem temperatury ulega zmniejszeniu (lub całkowitemu zanikowi), albo też rozdrobnieniu. Idealnym przykładem są eksponaty – dwa meteoryty, które pasują do siebie jak puzzle, a odległość w której zostały znalezione wynosi 270m. Uważny obserwator zaobserwowałby wklęśnięcia występujące na skałach. Jest to skutek obijania się meteorytów między sobą.

Następnie przeszliśmy do drugiego budynku. W trakcie schodzenia po schodach dowiedzieliśmy się o przeszłości tego miejsca. Mianowicie o tym, że w tym budynku toczyły się walki powstańcze. Zdecydowanie widok zaschłej krwi nieznanego żołnierza, który został nam pokazany na schodach, był najmocniejszym wrażeniem  w tym dniu.

W końcu dotarliśmy do nieco większej sali podpartej drewnianą konstrukcją. Tam powitały nas olbrzymie szkielety wymarłych zwierząt. Omówiliśmy ich przystosowania do przetrwania w temperaturze dochodzącej nawet do -70◦C (grube futro, małe uszy – by ciepło nie znalazło ujścia). Na własne oczy mogliśmy przekonać się o rozmiarach tych stworzeń. Największe zwierzę na tamte czasy – słoń leśny osiągał wysokość dwóch pięter. Przy nim zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie.

W tym samym pomieszczeniu mogliśmy zobaczyć różnego typu minerały. Od czarnych, przez wszystkie kolory tęczy, po najbielsze, najbardziej błyszczące jak gwiazdy na niebie –kamienie fluorescencyjne, które nie tylko emanowały blaskiem na biało, lecz także na niebiesko i zielono.

Dzięki tej wycieczce nauczyliśmy się wielu ciekawych rzeczy o historii planety, którą zamieszkujemy. Uważam, że wiele z tych informacji zapamiętamy na długo. Ponadto miło spędziliśmy czas.

  Galeria zdjęć z wycieczki

Zdjęcia Ola Perzyna, Katarzyna Matyjewska